"- NO ALE CZARNUCH TO CO INNEGO - ODRZEKŁ PERRY."1
O DOŚWIADCZENIACH NIEBYCIA WE WŁASNYM KRAJU NA PODSTAWIE NIEWIDZIALNEGO CZŁOWIEKA, RALPHA ELLISONA.

Czarni pisarze bardzo długo nie byli doceniani, czy też w ogóle zauważani w białej Ameryce. Pojedynczemu autorowi było niezwykle trudno przebić się przez wszechotaczający mur nienawiści rasowej i zmowy milczenia, która zakazywała postrzegania ludzi afrykańskiego i karaibskiego pochodzenia w jakiejkolwiek pozytywnej kategorii. Nawet w dwudziestym wieku, czarnym pisarzom bardzo trudno było przebić się do mainstreamu, który był okupowany głównie przez wydawnictwa i agencje prowadzone przez ludzi białych, którzy nie zamierzali promować literatury pokazującej złe oblicze Ameryki i problemy wynikające z uprzedzeń rasowych (które w dalszym ciągu starano się ignorować).
Nie powinien więc dziwić fakt, że pisarze o czarnym kolorze skóry postanowili się zjednoczyć i wspólnie stawić czoła otaczającej ich rzeczywistości. Pierwszą tego typu próbą było zjawisko opisywane w kulturze i historii literatury pod nazwą The Harlem Renaissance (Renesans Harlemu). Był to ruch zapoczątkowany w nowojorskim Harlemie po i Wojnie Światowej, skupiający czarnych pisarzy, poetów, muzyków i artystów obojga płci. Historycy literatury nie są pewni gdzie umiejscowić początek tego ruchu, nieoficjalnie podaje się rok 1919 jako początek i 1930 jako schyłek (chociaż ideały propagowane w tym okresie przetrwały dużo dłużej). Rozkwit czarnej literatury (the flowering of Negro literature - termin używany zamiennie z The Harlem Renaissance, ukuty przez James'a Weldon'a Jameson'a) datuje się na okres pomiędzy rokiem 1924, a 1929 (początek Wielkiej Depresji). Wśród najznamienitszych przedstawicieli tego okresu należy wymienić chociażby takie osoby jak: W.E.B. Du Bois2, Marcus Garvey3, Langston Hughes4, Luis Armstrong5, Duke Ellington6, czy gazety pokroju The Crisis czy Chicago Defender.
Czarni, patrząc na stojącą w ogniu i zgliszczach Europę, bali się że w Ameryce może wydarzyć się podobny scenariusz. Biorąc pod uwagę fakt, z jaką łatwością Hitler przekonał tysiące Niemców do swojej nienawiści do rasowo nieczystych Żydów, Afro-Amerykanie mogli przypuszczać, że napięte relacje rasowe w ich własnym kraju mogą doprowadzić do czarnego holocaustu. Dlatego też głośno potępiali nazistowskie Niemcy i sami chętnie zgłaszali się do wojska. Z drugiej jednak strony, okres w którym swoje tryumfy święcili czarni pisarze, był pierwszym w dziejach Stanów Zjednoczonych momentem, w którym czarni mogli współpracować z białymi na pewnych płaszczyznach (niewielka część białych pisarzy wyrażała swój podziw dla czarnej twórczości i nie trzeba chyba przypominać, że to właśnie wtedy jazz wyszedł z niszy i drzwiami frontowymi wszedł na salony).

Artystą równie znaczącym, a nie związanym bezpośrednio ze wspomnianym ruchem jest Ralph Ellison (urodzony 1 marca 1913 w Oklahoma City, zmarł 16 kwietnia 1994 w Nowym Jorku). W 1933 roku rozpoczął studia medyczne w Tuskgee University7, w 1936 osiedlił się w nowojorskim Harlemie, a potem brał udział w II Wojnie Światowej pływając na statkach handlowych. Po wojnie zaczął pisać Niewidzialnego Człowieka (The Invisible Man), swoją najważniejszą książkę (notabene jedyną opublikowaną jako ukończoną), za którą to w roku 1952 przyznano mu National Book Award. Późniejsza twórczość pisarza obejmuje jedynie dwie pozycje publicystyczne, zbiory esejów: Shadow and Act (1964) oraz Going to the Territory (1986).
Ogromny wpływ na ostateczny kształt książki miały dzieła francuskich egzystencjalistów takich jak Albert Camus i Jean-Paul Sartre, które badały naturę tożsamości i znaczenia w świecie pozbawionym sensu. Ellison zastosował uniwersalne tematy egzystencjalistów w kontekście Afro-Amerykanów doświadczających uprzedzeń w Ameryce. Głównym motywem książki staje się więc poszukiwanie własnej tożsamości i stojący na przeszkodzie rasizm. Różni ludzie i instytucje przypisują narratorowi określoną rolę w społeczeństwie według własnej wizji, i w rezultacie nie jest on zdolny posługiwać się swoim prawdziwym ja.
Uważa się, że Niewidzialny Człowiek jest bez wątpienia dziełem geniuszu o uniwersalnym znaczeniu i przesłaniu. Bogata w symbolizm, opowiedziana w pierwszej osobie przez doskonale znanego nam everyman'a8, pokazuje czytelnikom próbę odnalezienia swojej własnej osobowości, swojego ja, w społeczeństwie, które zdecydowanie nie jest ślepe na kolor skóry. W społeczeństwie, które żyje stereotypami, uprzedzeniami i ograniczeniami. Co więcej, w społeczeństwie, które nie ma najmniejszej ochoty, aby się zmienić. Książka prowadzi nas przez Stany Zjednoczone począwszy od roku 1900 na głębokim, pogrążonym w niewolnictwie Południu, aż po dwudziestowieczny Harlem, zamieszkany przez czarną społeczność, cały czas częstując nas gęstą atmosferą nienawiści, podsycając ją od czasu do czasu, tak abyśmy pamiętali, że wszystko może za chwilę wybuchnąć.
Główny bohater to czarny chłopak z głębokiego Południa, który wstępuje na uniwersytet i chce się dobrze uczyć i nie wychylać, aby jak najlepiej przysłużyć się białemu człowiekowi (książka zawiera wiele elementów autobiograficznych i odniesień do instytucji, osób i ugrupowań współczesnych Ellisonowi, a autor sam niejednokrotnie wydaje się przemawiać głosem głównego bohatera i podzielać jego żale i złość). Narrator uważa się za niewidzialnego człowieka, którego prawdziwa tożsamość nigdy nie zostanie dostrzeżona przez społeczeństwo zaślepione rasizmem. Niewidzialność jest rezultatem różnorodnych uprzedzeń i stereotypów, które trawią amerykańskie społeczeństwo oraz rozmaitych wizji na temat tego, jak powinni zachowywać się czarni. Wszystko co nie mieści się w ramach amerykańskiej wizji ślepej rzeczywistości jest odtrącane i uważane za niezgodne z panującymi przekonaniami, a więc złe.
Metamorfoza głównego bohatera, który z marionetki w rękach białych zmienia się w samodzielnie myślącą istotę następuje w momencie śmierci jego dziadka i szokującego wyznania. Stary dziadek, który pamięta doskonale czasy niewolnictwa i katorżniczej pracy, uosobienie poddania się i słabości, okazuje się być tak naprawdę podwójnym agentem. Według niego Ameryka jest polem skrytobójczej bitwy pomiędzy białymi, a czarnymi. Najlepszą taktyką według umierającego mężczyzny jest udawane ślepe posłuszeństwo, które ma być tylko przykrywką dla prawdziwej pogardy. Wyznanie to szokuje głównego bohatera i pobudza w nim nieznane dotąd emocje.
Kiedy narrator przybywa do Nowego Jorku (tak jak kiedyś sam Ellison) i zatrudnia się w fabryce farb, dostrzega jak bardzo biali zależni są od czarnych. Zarówno w samym procesie mieszania farby, jak i w rozkładzie siły roboczej. Praca w fabryce obrazuje mit o bogatej Północy, na którą uciekło większość czarnych po niepowodzeniu Rekonstrukcji. Fabryka wraz ze swoimi sloganami o najwyższej jakości białej farby jest metaforą Ameryki z jej supremacyjnym podejściem do czarnych. Co prawda pracujący w fabryce Brockway cieszy się poważaniem i wykonuje odpowiedzialną funkcję, ale tak naprawdę jest zamknięty w piwnicy i nie ma żadnej styczności z prawdziwą władzą. Narrator ze smutkiem zauważa, że Północ wcale nie jest ziemią obiecaną i że również w tym miejscu nikt nie zwróci uwagi na jego prawdziwą tożsamość. Fabryka zdaje się obrazować koncepcję Booker'a T. Washington'a, według którego tylko praca dla białych może przynieść czarnym spokojne życie:

"Tak jak w przeszłości dowiedliśmy swojej lojalności, matkując waszym dzieciom, opiekując się waszymi chorymi rodzicami, nierzadko odprowadzając ich ze łzami do grobu, tak też w przyszłości zawsze będziemy przy was z takim oddaniem, jakiego inni mogą nam pozazdrościć, zawsze gotowi umrzeć w waszej obronie."9

Jak widać na przykładzie Brockway'a jest to spokój tylko pozorny i powierzchowny, i nigdy nie będzie miał nic wspólnego z prawdziwą wolnością.
Następnym etapem, w którym narrator-bohater stara się odnaleźć swoją tożsamość jest uczestnictwo w Braterstwie. Wydaje mu się, że może walczyć o równość rasową w obrębie ideologii organizacji, jako mówca ma wygłaszać przemówienia do czarnej społeczności Harlemu. Jednak okazuje się, że jest on tylko narzędziem w rękach innych i po raz kolejny nie pozwolono mu odkryć swojego prawdziwego ja. Ta grupa z pozoru walcząca o prawa czarnych, jest niczym innym niż zbieraniną nic nieznaczącego bełkotu, który nie ma żadnego efektu i wykorzystuje narratora do swoich prywatnych celów.
Przeciwieństwem wspomnianych ideologii okazuje się Ras Niszczyciel. Wydaje się odzwierciedlać strach narratora (i jednocześnie samego Ellisona) przed otwartą walką o prawa obywatelskie w Ameryce. Ras, którego imię w języku etiopskim znaczy książę i brzmi podobnie do egipskiego boga słońca Ra, symbolizuje nacjonalistyczne podejście czarnych. Wyznawana przez niego separatystyczna wizja świata czarnych nieodzownie prowadzi do przemocy, Ras jest fanatycznym liderem i posiada w sobie niemal boskie moce. Chociaż Ellison boi się takiego obrotu sprawy, to nie wyklucza jednak tej możliwości. Postać Rasa jest wzorowana na takich osobach jak Marcus Garvey i Malcom X, które otwarcie wyznawały nienawiść do białych i upatrywały rozwiązania w przemocy; a grupa prowadzona przez Rasa nawiązuje do zbrojnej tradycji Czarnych Panter10 i jej militarnych ciągot11:

"Śmierć ponad 120 białych to piękna sprawa."12

Niestety bohater po raz kolejny wpada w pułapkę ślepoty i ograniczeń i nie jest mu dane, aby myślał i decydował samodzielnie.
Po przejściu wszystkich etapów, bezimienny bohater dochodzi do wniosku, że uprzedzenia rasowe sprawiają, że ludzie widza go tylko takimi, jakimi chcą: jako członka danej rasy i społeczności, a nie indywidualną jednostkę. Ich ograniczone postrzeganie wpływa na możliwości działania bohatera, które z góry zostają skazane na niepowodzenie. Jego niewidzialność polega na ciągłym byciu rozpoznawanym w określonych, ograniczonych społecznie kategoriach, w świecie, który nie jest rasowo ślepy, jego indywidualizm zostaje zabity. Ostatecznie kiedy już schodzi do podziemia, aby całkowicie oddać się kontemplacji swojego własnego ja, po głębokich przemyśleniach dochodzi do wniosku, że niewidzialność jest taktyką zbyt pasywną i bierną, aby mogła być skuteczna. Decyduje się na wyjście z uśpienia, aby osobiście mieć wpływ na kształtowanie się społeczeństwa i ma nadzieję na zwrócenie uwagi na indywidualne jednostki i ich potrzeby.

Dlaczego jedna książka została okrzyknięta bestsellerem, a jej autor cudownym geniuszem? Ponieważ jest ona ponadczasowa, a problemy w niej zawarte niestety nie zanikają. Ellison usiłuje nam pokazać, że uprzedzenia rasowe narzucają nam określone wizje rzeczywistości, a wszystko co do nich nie pasuje spychane jest na margines i odtrącane. Rasizm, jak widać jest zjawiskiem bardzo złożonym i nie ogranicza się tylko do białych. Również i przedstawiciele innych ras czy cywilizacji mogą podlegać jego magicznym wpływom i nie zauważać indywidualnych jednostek. Rasizm ma wpływa na każdego z nas, w mniejszym lub większym stopniu, ale zawsze ma. Nie należy postrzegać go tylko w kategoriach Afro-Amerykanów. Rasizmem są również niewybredne żarty o Żydach, spluwanie na widok żebrzącej Rumunki, czy narzekanie na Azjatów, który zabierają nam jakże lukratywne posady na różnego rodzaju bazarach. Z drugiej strony nie można również zdecydowanie sądzić, że wszyscy czarni są dobrzy i tylko biali to potwory. Jak widać na przykładzie Niewidzialnego Człowieka każdy podlega uprzedzeniom, nie ważne jaki ma kolor skóry.
Bycie pasywnym jest tym, czego powinniśmy za wszelką cenę unikać, a integracja powinna być naszym pryncypalnym celem, ponieważ ułatwia i umożliwia międzyludzkie zrozumienie. Tolerancja jest decyzją osobistą i wynika z przeświadczenia, że każdy człowiek z osobna i różnorodność to skarb. Świat powinien się w końcu nauczyć, że każdy forma fanatyzmu jest zła.

Autor: Michał Matysiak



1 - Capote Truman, Z zimną krwią, Czytelnik , Warszawa, 1968.
2 - Znany pisarz czarnego pochodzenia, Pan-Afrykanista, obywatel Ghany, autor między innymi: The Black Flame: A Trilogy, The Gift of Black Folk (1924) i innych.
3 - Zdeklarowany czarny nacjonalista, przez wielu mu współczesnych uważany za groźnego fanatyka, założyciel Universal Negro Improvement Association (UNIA) i African Communities League (ACL), został skazany aa defraudacje finansowe.
4 - Znany pisarz czarnego pochodzenia, autor między innymi: The Negro Speaks of River, Jim Crow's Last Stand.
5 - Znany czarny muzyk jazzowy.
6 - J.w.
7 - Znienawidzony przez nacjonalistycznie i separatystycznie nastawionych czarnych uniwersytet założony przez Booker'a T. Washingtona'a, w którym młodzi czarni uczyli się głównie przedmiotów takich jak stolarstwo i umiejętność posługiwania się narzędziami, które miały przygotować ich do efektywnej pracy dla białych. Podczas nauki pomijane były kwestie wyzwolenia się spod dominacji białych i poszukiwania swoich afrykańskich korzeni.
8 - Specyficzna konstrukcja bohatera literackiego, wywodząca się ze średniowiecznego moralitetu o takim samym tytule. Jest to abstrakcyjny reprezentant ludzkości- nie ma twarzy, cech szczególnych, imienia.
9 - Richard T. Shaefer, Racial and Ethnic Groups, Little, Brown and Company, Toronto, 1997, str. 171, tłumaczenie własne autora.
10 - Paramilitarna grupa czarnych nacjonalistów dowodzona przez Bobby'ego Seal'a i Huey'a Newton'a w październiku 1966 roku w Oakland, w Kalifornii, aby chronić czarnych obywateli przed okrucieństwem i przemocą policji. Dziś jedynym spadkobierca grupy jest The Dr. Huey P. Newton Foundation, założona w  1993 w Oakland, California, przez David'a Hilliard'a i Fredrikę Newton, która ma na celu podtrzymywanie tradycji o Czarnych Panterach.
11 - w maju 1967 roku, Bobby Seal zorganizował marsz na budynek sądu z grupą w pełni uzbrojonych w broń maszynową członków, który był protestem przeciwko kontroli i ograniczeniom konstytucyjnego prawa do posiadania broni (późniejszy Akt Mulforda), które godziły w pryncypalną zasadę Czarnych Panter o obronie własnej.
12 - www.quotationspage.com/quotes/Malcolm_X/, tłumaczenie własne autora.